Chciałbym gorąco zachęcić odwiedzających pożytki do wzięcia udziału w anonimowej sondzie poświęconej stosowanym w Polsce środkom do walki z warrozą.
Zalecenia weterynaryjne zaleceniami, a życie jak to życie, byle do przodu, czy tego chcemy czy nie.
W niektórych okolicach stosuje się ten sam środek do zwalczania warrozy od 5-6 lat (albo i dłużej). Czy może on być skuteczny ?
W tym roku nie w każdej pasiece było tak gwarno i radośnie jak zwykle przy pierwszym oblocie. Zima najpierw przyjść nie chciała, a jak przyszła to z kolei z odejściem się nie śpieszyła.
W okolicach Krosna pierwszy oblot odbył się w białej scenerii. Wiele pszczół niestety z niego nie powróciło.
Dostałem wczoraj list z Gorzowa od Marka.
List z różnymi nasionkami i między innymi z tą torebeczką: Phacelia sericea(perennial) 70 seeds.
Zadrżały mi ręce z emocji, gdy ją otwierałem - jestem jednym z pierwszych trzech ludzi w
Polsce którzy posieją facelię bylinę.
Przypuszczam, że nawet jesteśmy pierwszymi w Europie kontynentalnej - jedyne zmianki o uprawie tej facelii jako kwiatka w ogódkach skalnych znalazłem w Anglii.
Ciekawe czy moi przyjaciele Marek i Raghu też tak to odczuli?
Razem tworzymy Drużynę PP - nieformalne stowarzyszenie ogrodników - pszczelarzy.
"Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt..." - to cytat z piosenki, pięknej choć nie nowej. Pszczelarstwo to piękne, pasjonujace zajęcie. Wielu ludzi uprawia je dla relaksu, satysfakcji, nie dla pieniędzy, bo często lepsze sposoby ku ich pozyskiwaniu znają.
Wiele z postawionych tam pytań udało się, przez ten czas, wyjaśnić. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia, a nowe pytania, pojawiają się po poznaniu odpowiedzi na stare. Jakie jest to polskie pszczelarstwo A.D. 2005 ?
5 marca spotkaliśmy się w około 20 osób w Gąbinie i wspólnie podjęliśmy uchwałę o zawiązaniu Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich "Polanka". Teraz jeszcze rejestracja w Sądzie i praca, praca, praca... A miejmy nadzieję, także jej jak największe efekty dla nas wszystkich.
Zima daje naszym pszczołom w kość. Najpierw przyjść nie chciała, przez co niektóre pszczółki do czerwienia nie w porę nakłoniła, a teraz siarczystym mrozem gnębi. Pszczelarz prócz zdrowaśki niewiele teraz zrobić może, chwila prawdy nadejdzie niebawem i zobaczymy, czy będzie komu po kwiatkach się uwijać. Zima to dobry to czas, aby pszczelarz swą wiedzę wzbogacił. Przy okazji bliżej się czuje swoich pszczółek i zaplanować może swoje ruchy, na czas jak kwiatki lać nektarem będą, bo wtedy niewiele czasu na myślenie planistyczne jest.
Pszczelarze z koła PZP w Barlinku byli w dniu dzisiejszym (27.02.2005) gospodarzami spotkania, które zgromadziło większość "poszukujących", chętnych do poszerzenia wiedzy, kolegów z całego regionu. Okazją do spotkania było szkolenie poświęcone metodom wychowu matek i sposobom ich poddawania, przeprowadzone przez znanego hodowcę Krzysztofa Loca.